reltext

Chapter 21

Rozdział 21

1 Potem Dawid przyszedł do Nob, do kapłana Achimeleka1. Achimelek wyszedł przestraszony naprzeciw Dawida i zapytał go: Dlaczego jesteś sam i nie ma z tobą nikogo?

  1. 1Krn 24,6.31.

2 Dawid odpowiedział kapłanowi Achimelekowi: Król zlecił mi pewną sprawę, nakazując: Niech nikt nie wie o tej sprawie, z którą cię wysyłam i którą ci zleciłem. Z tego powodu umówiłem się ze swoimi sługami w pewnym miejscu.

3 Teraz więc, co masz pod ręką? Daj mi do ręki pięć chlebów lub cokolwiek się znajdzie.

4 Kapłan odpowiedział Dawidowi: Nie mam pod ręką zwykłego chleba, tylko chleb poświęcony1. Dam ci go, ale pod warunkiem, że słudzy wstrzymali się od kobiet.

  1. Wj 25,30; Kpł 24,5-9.

5 Dawid odpowiedział kapłanowi: Na pewno kobiety były oddalone od nas przez trzy dni, odkąd wyruszyłem. Naczynia1 młodzieńców są więc święte. A chleb jest w pewien sposób zwykły, chociaż został dziś poświęcony w naczyniu.

  1. 1Tes 4,3-4; 2Tm 2,21; 1P 3,7.

6 Kapłan dał mu więc poświęcony chleb, gdyż nie było tam innego chleba oprócz chleba pokładnego1, który zabrano sprzed oblicza Pana, aby w dniu jego usunięcia położyć świeży chleb.

  1. Wj 25,30; 1Krn 23,29; Mt 12,3-4; Hbr 9,2.

7 W tym dniu był tam pewien człowiek spośród sług Saula, zatrzymany przed Panem. Miał na imię Doeg1, był to Edomita, przełożony nad pasterzami Saula.

  1. 1Sm 22,9; Ps 52,1.

8 I Dawid zapytał Achimeleka: Czy nie masz tu pod ręką włóczni albo miecza? Bo nie wziąłem ze sobą ani swego miecza, ani żadnej swojej broni, gdyż sprawa króla była pilna.

9 Kapłan odpowiedział: Miecz Goliata, Filistyna, którego zabiłeś1 w dolinie Ela, jest zawinięty w szatę za efodem. Jeśli chcesz go sobie wziąć, weź. Nie ma tu bowiem innego oprócz tego. Dawid odpowiedział: Nie ma od niego lepszego. Daj mi go.

  1. 1Sm 17,50-53.

10 Dawid wstał więc i uciekł tego dnia przed Saulem, i przybył do Akisza, króla Gat.

11 A słudzy Akisza mówili do niego: Czy to nie jest Dawid, król ziemi? Czy nie o nim śpiewano wśród pląsów: Saul pobił swoje tysiące, a Dawid swoich dziesiątki tysięcy1?

  1. 1Sm 18,7-8.

12 I Dawid wziął sobie te słowa do serca, i bardzo się bał Akisza, króla Gat.

13 Zmienił więc przed nimi swoje zachowanie i udawał szalonego w ich rękach, bazgrał na wrotach bramy i pozwalał, aby ślina spływała mu po brodzie.

14 Wtedy Akisz powiedział do swoich sług: Oto widzicie człowieka szalonego. Dlaczego przyprowadziliście go do mnie?

15 Czy brakuje mi szaleńców, że przyprowadziliście tego, aby szalał przede mną? Czy on ma wejść do mego domu?